120+ przykazań Lekkich Podróży

5 1 1 1 1 1 Rating 5.00
Porady - lekki bagaż

Istnieje mnóstwo rad dotyczących odchudzania bagażu podróżnego. W tym miejscu chcemy zgromadzić maksymalnie dużo krótkich porad dla waszej wygody. Niektóre z nich będą dla wielu z was oczywiste, inne zaś, nie znajdą zastosowania w podróży, którą właśnie planujecie. Niemniej jednak warto poniższy spis potraktować jako check-listę, a nuż przyjdzie wam do głowy pomysł w jaki sposób można jeszcze bardziej zmniejszyć wagę waszego plecaka. Na pozostałych stronach naszego serwisu znajdziecie bardziej obszerne opisy dla poszczególnych kategorii sprzętu, tutaj zaś skrót 

Poniższa lista porad powstała na bazie setek przeczytanych stron w Internecie, a także na bazie własnych doświadczeń z podróży. Najwięcej porad bazuje na liście przygotowanej przez amerykański sklep Hikelight.com, nie mniej na radach zawartych na wszelakich forach internetowych.

W chwili obecnej lista zawiera ponad 120 porad. Nie jest to jednak lista zamknięta - Zachęcamy do dzielenia się swoimi patentami na lekkie podróżowanie - piszcie maile, zostawiajcie komentarze pod artykułem - każdą cenną uwagę opublikujemy! 

Uwagi ogólne

  • Pierwsza i podstawowa zasada: jeśli czegoś nie potrzebujesz - to nie zabieraj!
  • Zacznij od własnej wagi. Może się okazać, że schudnięcie to najprostszy sposób na poprawienie komfortu podróżowania i uzyskania uczucia lekkości :)
  • Zainwestuj w dokładną wagę, najlepiej elektroniczną - zważenie posiadanych przedmiotów pomoże ci w podejmowaniu wielu decyzji i nie raz otworzy oczy.
  • Jeśli podróżujesz z kimś to zaplanuj pakowanie w ten sposób, by nie dublować niepotrzebnie rzeczy. Z wielu sprzętów można korzystać wspólnie.
  • Nie zostawiaj pakowania na ostatnią chwilę - najczęściej w pośpiechu nie tyle zapominamy o czymś co zabieramy zbyt dużo rzeczy...
  • Zastanów się czy niektórych ulepszeń sprzętu nie jesteś w stanie wykonać samodzielnie (uszyć, wymienić element, itp.).

 Przeczytaj artykuł z podstawowymi zasadami lekkiego bagażu

 

Lekka odzież

  • Najważniejsza sprawa: poznaj prognozę pogody, a w przypadku dłuższych wyjazdów zapoznaj się z danymi historycznymi dla danego regionu w określonej porze roku. Może ci to oszczędzić sporo miejsca w plecaku.
  • Planuj odzież tak by mieć wiele cienkich warstw. Daje ci to więcej kombinacji przy mniejszej ilości ubrań.
  • Nie dubluj ubrań: nie są ci potrzebne dwie pary spodni o podobnych właściwościach.
  • Unikaj bawełny! Jest niepraktyczna, zimna gdy przemoknie, długo schnie, śmierdzi i jest ciężka.
  • Zapomnij o dżinsach - to rodzaj bawełny tylko jeszcze bardziej niepraktyczny.
  • Wybieraj najcieńszą z możliwych kurtek membranowych z dobrą wentylacją pod pachami. Jeśli będzie zimno to możesz ubrać coś pod spód, zaś jeśli będziesz mieć zbyt grubą kurtkę i tak wszystko będzie mokre od potu.
  • 3 razy zastanów się nad pakowaniem spodni przeciwdeszczowych - jeśli będzie ciepło to membranowe spodnie i tak zapocą twoje nogi, a w większości wypadków spodnie przeciwdeszczowe wylądują na dnie plecaka.
  • Spodnie przeciwdeszczowe można zastąpić foliowym kiltem do kolan.
  • Ubrania przeciwdeszczowe można zastąpić ponczo - ochroni ono w dodatku plecak, a niektóre modele poncho można wykorzystać jako płachtę biwakową.
  • Jedną z najlepszych izolacji od zimna zapewni ci puchowa odzież. Docenisz jej lekkość i ciepłotę. Odzież puchowa ma sens zwłaszcza w czasie postoju/spoczynku. W trakcie intensywnego ruchu puch może zawilgnąć i stracić swe właściwości.  
  • Skórzany pasek jest zbyt ciężki - zastąp go lekkim syntetycznym. 
  • Zaopatrz się w buffę (bandana) - zastąpi ci czapkę przeciwsłoneczną, szalik, chustę itd.
  • Awaryjnie możesz używać skarpetek zamiast rękawiczek - dzięki temu nie musisz brać rękawiczek w cieplejsze regiony tylko "na wszelki wypadek".
  • Korzystaj z dobrodziejstw wełny merino - jest ciepła, oddychająca, stosunkowo lekka i co nie mniej ważne podczas dłuższych wyjazdów: nie śmierdzi!
  • Wygodne skarpetki są kluczowe - odpowiednio dobrane oszczędzą ci pęcherzy na nogach i dziesiątków plastrów w plecaku. 
  • Lekkie buty dają ci poczucie lekkości nawet bardziej niż lekki plecak - powiedzenie mówi, ze jeden funt mniej w butach równa się 5-ciu funtom zdjętym z placów.
  • Używaj lekkich butów do biegania zamiast tych trekkingowych. 
  • Na czas podróży do miejsca docelowego ubierz się w stare ubrania, które możesz po przyjeździe wyrzucić. Dzięki temu na miejscu dłużej nie trzeba będzie prać ubrań.
  • Odpruj wszystkie metki z ubrań.
  • Szlak turystyczny to nie rewia mody - nie musisz wyglądać wystrzałowo...

 Przeczytaj artykuł o lekkiej odzieży turystycznej

 

Lekki plecak

  • Dopasuj rozmiar plecaka do swoich potrzeb - zbyt duża objętość plecaka przekłada się nie tylko na większą wagę ale także zachęca do zabrania większej ilości bagażu. Plecak 50-cio litrowy najczęściej w zupełności wystarcza na 2-3 tygodniowy trekking.
  • Jeśli jesteś na etapie kupna plecaka to zwracaj uwagę nie tylko na wygodę ale także na wagę - klucz do sukcesu leży w znalezieniu idealnego kompromisu. Plecaki o pojemności ok 50 litrów ważące ponad 2kg raczej omijaj z daleka. W okolicach 1,5 kg można znaleźć bardzo wygodne, praktyczne i solidnie wykonane plecaki do wielu zastosowań. 
  • Jeśli nie używasz paska piersiowego to go zdemontuj.
  • Jeśli twój plecak ma zbyt długie paski (zwłaszcza te biodrowe) to je skróć do tego stopnia by były wystarczająco długie gdy przytyjesz i ubierzesz się we wszystkie warstwy jakie masz.
  • Odepnij lub usuń wszystkie zbędne elementy plecaka, np. boczne odpinane kieszenie, których raczej nie używasz.
  • Odpruj wszystkie metki z plecaka.
  • Worki kompresyjne mogą pomóc obniżyć wagę plecaka przede wszystkim jeśli pozwolą na spakowanie się do mniejszego, lżejszego plecaka.
  • W starszych plecakach sprzączki mogą być naprawdę ciężkie - zastąpienie ich lekkimi, plastykowymi jest proste i tanie.
  • Niektóre plecaki mają wyjmowalne elementy stelaża - jeśli plecak pozostaje wygodny i stabilny rozważ taką opcję.

 

Spanie w podróży

  • Dostosuj parametry śpiwora do potrzeb. Noszenie ciężkiego śpiwora zimowego podczas gdy spać zamierzasz w schroniskach w lecie nie ma większego sensu.
  • Jeśli możesz sobie pozwolić - zainwestuj w śpiwór puchowy. Jedynym wyjątkiem jest podróż w bardzo wilgotne regiony gdzie puch może przegrać pod względem praktycznym z syntetykiem.
  • Jeśli śpiworowi brakuje trochę ciepłoty to zawsze można docieplić go ubraniami lub ew. pomyśleć o wkładce dogrzewającej.
  • Noś śpiwór w wodoszczelnych workach, np. tych na śmieci lub specjalnych ultralekkich workach podróżnych - w takim wypadku śpiwór można trzymać z zapasowymi suchymi ubraniami.
  • Dbaj o śpiwór a będzie nie tylko dłużej służył ale także zachowa właściwości izolacyjne. W domu śpiwór przechowuj w obszernych worach lub powieszony na wieszaku.
  • Staraj się korzystać z dmuchanych ultralekkich materacy - są wygodniejsze, lepiej izolują od zimna i są znacznie lżejsze niż maty samopompujące.
  • Rano otwórz zawór materaca na najdłuższy możliwy czas - dzięki temu pozwolisz wilgoci zgromadzonej wewnątrz materaca na wyparowanie - pozbędziesz się zbędnej wody w materacu na swoich plecach.
  • Najlżejsze materace wcale nie mają pełnej powierzchni - w brakujące fragmenty "wchodzi" izolacja pleców naszego śpiwora i komfort cieplny jest zachowany.
  • Jeśli potrzebujesz najlżejszego materaca na świecie (ok 100 gramów) - wykorzystaj tzw. łóżko balonowe. W specjalnie uszyte komory wsuwa się napompowane podłużne balony.
  • Funkcję poduszki spełnią odpowiednio ułożone ubrania. Lub jeśli masz ze sobą rodzaj pianki/gąbki - może je owlec ubraniami. 

Przeczytaj artykuł o lekkich śpiworach 

Przeczytaj artykuł o lekkich materacach, karimatach i matach samopompujących 

 

Lekki namiot

  • W większości wypadków namiot stanowi najcięższy element wyposażenia, dlatego wybór lekkiego namiotu daje najlepsze rezultaty w odchudzaniu bagażu. Znalezienie namiotu dwuosobowego o wadze poniżej 2 kg nie stanowi problemu.
  • Jeśli najczęściej używasz kijków trekkingowych rozważ kupno namiotu, w którym kijki zastępują stelaż. Oszczędzisz mnóstwo wagi.
  • Jeśli często zdarza ci się podróżować w pojedynkę zastanów się czy nie warto posiadać jednoosobowego namiotu specjalnie na takie wypady.
  • W posiadanym namiocie możesz wymienić ciężki stelaż z włókna szklanego na lekki aluminiowy. 
  • Zastąp stalowe śledzie aluminiowymi, tytanowymi lub nawet plastykowymi szpilkami do geowłókniny. Ten ostatni sposób pozwoli ci przewozić namiot w bagażu podręcznym samolotu.
  • Jeśli nie spodziewasz się uciążliwych owadów w nocy nie zabieraj ze sobą sypialni, a wyłącznie podłogę, tropik, stelaż i śledzie. 
  • W ciepłe i pogodne noce namiot możesz zastąpić spaniem pod chmurką lub w płachcie biwakowej.
  • Jeśli potrzebujesz namiotu wyłącznie jako ochrony przed komarami lub innymi owadami to zastanów się nad lekkimi płachtami-moskitierami. 
  • Nie musisz zabierać ze sobą wszystkich pokrowców dołączanych przez producenta namiotu - czasem wystarczą gumki by spakować namiot.
  • Namiot można zastąpić płachtą biwakową lub specjalnym poncho rozwieszonym na kijkach trekkingowych
  • Podłoga namiotu lub podkładka pod podłogę może być naprawdę lekka, tania i wytrzymała - poszukaj folii Tyvek
  • Hamak zastąpi ci materac i w określonych warunkach może wyeliminować konieczność noszenia namiotu.
  • Przed pakowaniem namiotu do plecaka wysusz go jak najlepiej - nie będziesz nosić w plecaku porannej rosy.

Przeczytaj artykuł o lekkich namiotach

 

Lekkie gotowanie

  • Zorganizuj swoje jedzenie w ten sposób by wszystkie posiłki można było przygotować wyłącznie gotując wodę. Nie będzie potrzeby brania wielu naczyń - wystarczy kubek.
  • Stalowe naczynia zostaw w domu.
  • Naczynia tytanowe ważą znacznie mniej niż stalowe, są też znacznie droższe. Kompromisem mogą być naczynia aluminiowe, zwłaszcza te anodowane.
  • Jeśli dasz radę gotować wodę w kubku, z którego potem będziesz pić - pozbywasz się dodatkowego naczynia (np. czajnika).
  • Pokrywka do naczynia, w którym gotujesz wprawdzie zwiększa wagę zestawu ale oszczędza paliwo i czas gotowania.
  • Osłona przeciwwietrzna do kuchenki pozwoli oszczędzić paliwo.
  • Naczynie z zintegrowanym radiatorem pozwoli szybciej zagotować wodę oszczędzając paliwo, jednak ze względu na dodatkową wagę często nie ma sensu. Lepiej mieć szerokie naczynie - efekt podobny a waga znacznie niższa.
  • Zamiast kompletu sztućców weź ze sobą lekki plastikowy spork - zastąpi ci łyżkę i widelec.
  • Zaraz po zakupie nowego kartusza z gazem zważ go - dzięki temu będziesz wiedzieć ile mniej więcej zostało gazu na kolejny wyjazd. Być może następnym razem nie trzeba będzie brać pełnego i ciężkiego kartusza.
  • Na dłuższe wyjazdy lepiej brać jeden większy kartusz z gazem niż kilka mniejszych - waga samego kartusza potrafi wynieść nawet 50% całości (w przypadku małych pojemników).
  • Na krótkie wypady zabieraj ultralekkie palniki gazowe (waga nawet poniżej 50 gramów!) lub palniki na alkohol lub kostki. Na dłuższe wyjazdy lub w zimowych warunkach sensu nabierają kuchenki na benzynę.
  • Składany nóż nie musi być ciężki. Np. Dejoo Wood z ostrzem aż 9,5 cm waży raptem 37 gramów!
  • Zapałki zwykłe oraz wodoodporne są lżejsze od ciężkich zapalniczek na benzynę.

Przeczytaj artykuł o lekkich kuchenkach turystycznych 

 

Lekkie jedzenie i picie

  • Żywność liofilizowana to jeden z najbardziej efektywnych sposobów zmniejszenia wagi jedzenia na podróż. Niestety jest ona dość droga, a niektórzy producenci dodają polepszacze i konserwanty - dlatego warto czytać skład przed zakupem. 
  • Pamiętaj o korzyściach płynących z używania żywności suszonej: np. owoce lub tzw. beef jerki to świetne źródło wartości odżywczych w podróży.
  • Suszarka do grzybów pozwoli ci przygotować w domu porcje lekkiej i taniej żywności suszonej. 
  • Zupki chińskie omijaj szerokim łukiem. Są nie tylko niezdrowe ale przede wszystkim nie zawierają wartości odżywczych, a także są ubogie w kalorie - jedna porcja ma mniej kalorii niż kromka chleba.
  • Orzechy zawierają mnóstwo kalorii, np orzechy laskowe mają ok. 666 kcal na 100 g!
  • Łuskany słonecznik zawiera prawie 600 kcal na 100 gramów.
  • Chałwa - nie dość, że smaczna to jeszcze jest bardzo kaloryczna (grubo ponad 500 kcal na 100 gramów).
  • Inne kaloryczne i powszechnie dostępne składniki niewymagające paliwożernego długiego gotowania to: kasza kuskus, płatki owsiane, kisiel.
  • Niektórzy zabierają ze sobą trochę oliwy z oliwek - poprawia smak i daje mnóstwo energii.
  • Zawsze zjadaj najcięższe produkty na początku podróży.
  • Możesz przekąsić specjalne batony energetyczne by zabić mały głód i dodać energii.
  • Naturalną i tanią dawką energii są tabliczki sezamków w miodzie - dostępne są w niemal każdym sklepie.
  • Nie zapominaj o dawce witamin podczas podróży: wybieraj suszone owoce lub ew. witaminy w pastylkach.
  • Zabieraj w podróż torebki mocnej herbaty - jest niezastąpiona by się zagrzać. A z jednej torebki można uzyskać kilka kubków napoju.
  • Tabletki do odkażania wody są lekkie ale smak wody zdezynfekowanej w ten sposób pozostawia wiele do życzenia.
  • Lekkie filtry do wody zapewniają praktycznie taką samą efektywność w ochronie przed bakteriami jak tabletki, a smak wody jest bardzo dobry. Ponadto filtr zatrzymuje muł i piasek co ma spore znaczenie podczas picia wody z górskich rzek.
  • Wybieraj filtry nakręcane na butelkę PET - pozbędziesz się zbędnych pojemników.
  • Jako, że woda jest jednym z najcięższych rzeczy jaką nosisz w plecaku - efektywnie obniżysz jego wagę dzięki... mapie. Warto wiedzieć gdzie będą kolejne źródła wody co pozwoli ci dostosować ilość wody w plecaku do faktycznych potrzeb. 

Higiena w podróży

  • Mydło kastylijskie Dr Bronner's w płynie zastąpi ci wiele środków podczas podróży, m.in.: mydło, szampon, piankę do golenia, płyn do mycia naczyń, proszek do prania itd. W dodatku jest wyjątkowo wydajne - opakowanie 60 ml z kroplomierzem powinno wystarczyć na 2 tygodniowy wyjazd.
  • Zarówno mydło Bronnera jak i nne kosmetyki możesz przelać do plastikowych buteleczek - dostępne są m.in. w sklepach z e-papierosami. 
  • 6 ml koncentratu pasty do zębów Ajona wystarczy dla jednej osoby na przeciętny wyjazd.
  • Obcięcie fragmentu rączki szczoteczki do zębów nie tylko zmniejszy jej wagę ale także pozwoli spakować kosmetyki do mniejszej kosmetyczki.
  • Jako kosmetyczki możesz używać foliowej torebki z zamknięciem strunowym - będzie znacznie lżejsza i tańsza.
  • Zastanów się czy na pewno potrzebujesz w podróży wszystkich kosmetyków, których używasz na co dzień. Wątpię.
  • Mały ręcznik szybkoschnący można wykręcić w trakcie wycierania się - dzięki temu wystarczy na dokładne wytarcie całego ciała - nie potrzebujesz więc brać sporych ręczników na wyjazd.
  • Zabierz ze sobą małe próbki kosmetyków - z gazet, apteki itp. Ew. kup lub przelej kosmetyki do mniejszych opakowań.
  • Warto zabrać ze sobą żel dezynfekujący do rąk - zmniejszasz ryzyko zatruć i innych chorób przenoszonych przez brudne ręce.
  • Papier toaletowy trzymaj w szczelnym woreczku - nie nasiąknie wilgocią.
  • Grzebień (a zwłaszcza połowa grzebienia) jest znacznie lżejszy i mniejszy od szczotki do włosów.

Przeczytaj artykuł o lekkich kosmetykach 

 

Apteczka podróżna

  • Pamiętaj! Kluczowe lekarstwa nie podlegają ograniczeniom - mogą uratować ci urlop lub nawet życie. Wyrzuć kartonik lecz ulotkę przypnij gumką do blistra.
  • Zamiast oryginalnej ciężkiej apteczki możesz użyć worka strunowego.
  • Zamiast butelki spirytusu salicylowego weź pojedynczo pakowane chusteczki dezynfekujące (np. Leko).
  • Bandaże bywają różnych rodzajów - pomimo podobnych właściwości mogą znacznie różnić się wagą - zwróć na to uwagę!
  • Krem do opalania bierz z największym możliwym filtrem - mniejszej ilości wystarczy na dłużej. Poszukaj skoncentrowanych produktów w lekkich opakowaniach. 
  • Zaopatrz się w lekką plastikową kartę to wyjmowania kleszczy - przypomina kształtem kartę kredytową i waży tyle co nic.
  • Środek przeciw komarom i kleszczom zabieraj w lekkich opakowaniach w rozsądnej ilości.
  • Przed wyjazdem możesz potraktować odzież i namiot specjalnym środkiem zawierającym permetrynę - odstrasza komary a odzież nie staje się od tego cięższa.
  • Folia ratunkowa NRC niewiele waży a może uratować ci życie lub posłużyć do innych celów (np. izolacja od ziemi).
  • Gwizdek ratunkowy może ważyć kilkanaście gramów.

 

Lekka elektronika i sprzęt

  • Większość osób kupuje lustrzankę zupełnie na wyrost. To nie aparat robi dobre zdjęcia tylko fotograf. Aparat bezlusterkowy lub porządny kompakt da lepszy efekt dla zdecydowanej większości fotografów-amatorów. 
  • Latarka nie musi być ciężka - można znaleźć modele czołówek renomowanych firm zasilanych bateriami zegarkowymi
  • Im więcej przedmiotów naładujesz jedną ładowarką tym mniej ładowarek i kabli zabierzesz ze sobą - zwróć uwagę na sposób zasilania przed kupnem telefonu czy aparatu fotograficznego. Coraz więcej modeli można ładować uniwersalnym złączem micro-USB.
  • Wyłącz wszelkie zbędne funkcje smartfona podczas podróży (wifi, dane komórkowe itp.) - oszczędzisz baterię i nie będziesz musiał brać zapasowych baterii czy powerbanków.
  • Nie zabieraj zbędnych gadżetów. Na znakowanym szlaku kompas nie będzie ci potrzebny. W razie potrzeby możesz awaryjnie skorzystać z funkcji kompasu w smartfonie.
  • Smartfon posłuży ci jako odbiornik GPS - nie musisz brać dwóch dublujących się przedmiotów.

 Przeczytaj artykuł o lekkiej elektronice 

 

Pozostałe porady

  • Mapy można wgrać do smartfona, zaś przewodnik kupić w wersji elektronicznej i korzystać na smartfonie lub tablecie.
  • Jeśli będziesz wracać tą samą ścieżką - schowaj gdzieś po drodze zapasy picia lub jedzenia.
  • Jadąc w podróż najczęściej nie potrzebujesz portfela wypełnionego kartami zniżkowymi i innymi zbędnymi przedmiotami. Pieniądze i dokumenty schowaj w specjalnym pasie pod ubraniami, a drobne kwoty trzymaj w kieszeni - będzie bezpieczniej i lżej.
  • Biżuteria nie jest potrzebna na szlaku.

 

Podziel się w komentarzu swoimi pomysłami na lekki bagaż!

 

Leave your comments

Post comment as a guest

0 Character restriction
Your text should be more than 10 characters

People in this conversation

  • Jakub

    fajna lista, ale wkradł się błąd w pierwszym akapicie... 'a nuż' a nie 'a nóż' ;)
    Pozdrawiam

    0 Like Short URL:
  • Dzięki za zwrócenie uwagi - przyznaję, że aż się zaczerwieniłem ze wstydu bo staram się unikać takich błędów.

    0 Like Short URL:
  • Joanna

    Może warto podać autora serii porad? Nie fajnie tak kopiować...
    https://www.youtube.com/watch?v=XqoEJGSUyEM

    0 Like Short URL:
  • Uwaga zdecydowanie nie na miejscu bo już we wstępie napisałem skąd pochodzi najwięcej porad podając adres sklepu, o którym wspominasz. Tym samym nie ukrywam inspiracji tamtym źródłem, jednak by nazwać niniejszy zbiór kopią lub plagiatem trzeba sporo złej woli - większość porad jest dostępnych na wszelakich forach, a wspomniane źródło przede wszystkim poddało pomysł do zebrania ich w jednym miejscu, a także do zastosowania skrótowego stylu.
    Swoją drogą autorstwo zdecydowanej większości wymienionych porad pozostaje nieznane.

    Comment last edited on about 2 years ago by Łukasz
    0 Like Short URL:
  • marek

    Pełne uznanie dal głęboko przemyślanych uwag w Waszym poradniku. Chodzę dość intensywnie po górach od połowy lat 70-tych i z uznaniem przyznaję ,że wszystkie uwagi są głęboko profesjonalne. Śledzicie wszystkie nowinki na bieżąco. Szacun!
    Drobne uzupełnienie w zakresie "Spodnie". Kryterium decydującym o zabrania dodatkowej pary nie powinna być kwestia kilkuset dodatkowych gramów ale komfort i bezpieczeństwo. W rejonach gdzie nawet w okresie letnim występują niskie temperatury i obfite opady deszczu ( Kanada , Skandynawia) nie zabranie dodatkowych ( wodo odpornych) spodni jest nieodpowiedzialne.

    0 Like Short URL:
  • Maciek

    Do Jakub.
    Nuż przez u zwykłe w tym kontekście jest prawidłowym zapisem, bo nie chodzi tu o nóż do cięcia.
    A co do listy to ok.
    Pozdrawiam.

    0 Like Short URL:
  • Ela

    1. Mapy lepiej wgrać na czytnik e-książek np. Kindle, który jest bardzo lekki, baterię zachowuje całymi tygodniami itd. Gdy szłam Camino de Santiago mój Kindle z pdf-em o schroniskach i trasue przede mną baaardzo mi się przysłużył. A wieczorami umilał czas - był biblioteką z masą książek lub...słownikiem hiszpańskiego.

    2. Co do kabelków i ładowarek: z mojego doświadczenia te rzeczy bardzo lubią się gubić lub... psuć, np. kabelek do ładowania iPhona jest jedną z najbardziej się psujących rzeczy na świecie! Moim zdaniem ten, kto nie wyobraża sobie życia bez smartfona, niech lepiej weźmie zapasowy. Aczkolwiek nie wyobrażam sobie trochę człowieka, który przycina grzebień i szczoteczkę do zębów, odcina metki, a bierze cholernego iPhona ze sobą, ale są rzeczy, o których nie śniło się filozofom ;)

    3. Ważne jest rozłożenie sprzętu. Mnie w drodze do Santiago bardzo pomagało obciążenie sobie okolic bioder (przy "plecach" plecaka, w saszetce-nerce, kieszeniach itd.) a odciążenie górnej części pleców. Może ja tak jestem zbudowana, może każdy ma inaczej, (chociaż nie sądzę, skoro ludzie np. w Afryce noszą mega ciężary na głowie, czyli również "na osi"), ale z tym warto poeksperymentować, bo tak czy siak różnice w odczuciach są szokujące! (Tu taka uwaga, że ja osobiście 3 razy zastanowiłabym się nad pozbawieniem plecaka paska piersiowego!)

    4. Jeszcze taka rada, że część rzeczy warto... wysłać do samego siebie. Tak można zrobić właśnie na Camino - przesłać eleganckie rzeczy na drogę powrotną do Santiago na swoje nazwisko i nie targać ich niepotrzebnie przez miesiąc. Podobnie jeśli się podróżuje korzystając z couchsurfingu - wysłać część sprzętu np. żywności do gospodarza, który nas przyjmie w połowie podróży.

    5. Ja osobiście nie lubię podejścia pt. "nie bierz dużo sprzętu, wszystko przecież można kupić po drodze!". Nad tym warto się zastanowić, bo mogą się przytrafić negatywne przygody. Przykłady moich doświadczeń: jechałam w czasie polskiej zimy do Kolumbii na miesięczny trekking. Nie mogłam W ZIMIE kupić dobrych LETNICH butów, więc kupiłam za 69 zeta jakieś taniochy, licząc, że kupię lepsze w Kolumbii. Akurat!! Tam prawie nie ma sklepów sportowych w stylu europejskim, a jak są, to ceny zabójcze. (Nota bene te butki za 69 zeta okazały się bardzo kochane!). Zaś gdy wszyscy potrzebowaliśmy wyjąć pieniądze na opłatę przewodnika, polskie banki wszystkim jak jeden mąż zablokowały karty, bo myślały, że dane zostały skradzione ;) A najświeższa przygoda z Peru, z lutego 2016: ŻADEN typ bankomatów nie przyjmował mojej karty, ŻADEN.

    Pozdrawiam!

    0 Like Short URL: